Sporo uważa, że ubezpieczyciele to swoiste hieny pomiędzy osób, którzy mamią pięknymi ofertami, mówią o tym, jak wielkie odszkodowania będą się należały w określonych sytuacjach, nie mniej w większości zdarza się tak, że kiedy de fakto dochodzi do wypłaty wspinanego odszkodowania, to zaczynają się dylematy... ubezpieczyciel szuka wszelkich sposobności, żeby zbyć z siebie obowiązek eskapady owego odszkodowania. Przykładów jest kilka, za jeden z najlepszych jest sprawa PZU i naszego żaglowca Fryderyka Chopina, jaki stracił żagle podczas sztormu. Ubezpieczyciel przez lata brak potężną kasę z tytułu ubezpieczenia, kiedy natomiast doszło do wypadku, to nie wypłacił tłumacząc się tutaj winą samego kapitana, bo przecież ?owych żagli na wietrze się nie wykorzystuje?. Nie rozporządza chyba większego obłędu. Szkoda, bo to ie stawia ubezpieczycieli w dobrym świetle. Nie dziwne też, że tak wielu z nas uważa sprzedawców polis za hieny, jakie żerują na naiwności osób chcących myśleć o swoim bezpieczeństwie i dobrach materialnych. |
|
Słowa kluczowe: |
|
Adres www: |
|