To, co dla niektórych jest wyłącznie snem, dla Teodora było rzeczywistością, nie bał on się wyzwań i dobrze wiedział czego woli, a chciał stać się współwłaścicielem pewnego miejsca, w którym pracował już od dłuższego czasu. Mianowicie po głowie chodziło mu biuro księgowe, którego współwłaścicielem miał zostać, a w chwili obecnej wyłącznie postawił sobie to w charakterze cel do osiągnięcia. Wiedział dobrze, że biuro prowadzące rachunkowość z dnia na dzień, nie trzeba będzie do niego, niemniej jednak także zdawał sobie sprawę, że to jest do zdobycia, niemniej jednak jedynie trzeba się o to dobrze postarać. Szef jego starania bardzo doceniał, gdyż Teodor za każdym razem przed w pewnych sytuacjach przychodził do pracy, a było dla niego miejsce drugim po mieszkania, a dosłownie w pewnych przypadkach zastępowało dom. Kancelaria księgowa to nie była bajka, to była ciężka stanowisko pracy, a Teodor snuł plany, że jego forma pracy wreszcie się opłaci i to on na tym zyska. Do pracy przychodził 1szy, a ostatni wychodził. Pracował za dwóch i jakby jego szef mógłby nie docenić jego starań, niemniej jednak jak to można bywa de facto nierzadko nasze czyny idą obok marzeń, choć kancelaria rachunkowa było na wyciągnięcie ręki, to Teodor nie mógł przewidzieć, że biuro rachunkowe zbankrutuje, a razem z nim jego plany. |
|
Słowa kluczowe: |
|
Adres www: |
|