Początek nie nastraja optymistycznie – pierwsze danie piętnaście minut owo egzemplifikacja frazy \"a nie mówiłem\". Wprowadzeni po łebkach bohaterowie, czerstwe dowcipasy, pierwsza piosenka, od której uszy więdną, zawiązanie fabuły godne kolejnego odcinka \"Hanny Montany\". Lecz z chwilą pojawienia się Kermita, spośród podróżną walizką, w aureoli światła rzucanego za sprawą odbłyśnik samochodu, błona fotograficzna zmienia się jak wewnątrz dotknięciem 9 i 1 czarodziejskiej różdżki. Wyśpiewana przy użyciu najsłynniejszą żabę popkultury kawałek o dawnej chwale muppetów lokuje się w ano wysokich emocjonalnych rejestrach, że nadaje sens całemu obrazowi. Jeśli mówicie, że nie chcieliście powrotu muppetów, to cóż – czy też kłamiecie, bądź nie zdajecie sobie sprawy ze swojego ukrytego pragnienia. |
|
Słowa kluczowe: |
|
Adres www: |
|